Numery w naszym dzieciństwie

Nasz umysł jest skomplikowany i kryje w sobie wiele sekretów. Jednym z nich jest sposób przyswajania sobie podstawowej wiedzy w młodym wieku. Czas dzieciństwa jest czasem zabawy i nauki. Uczymy się podstaw egzystencji w społeczeństwie: kontaktów z innymi ludźmi, odczytywania zawiłych znaków, min.: liter i cyfr. Każdy pamięta swoje początki, jednak nikt nie zastanawiał się, w jaki sposób zapamiętaliśmy cyfry.
Na szczęście naukowcy Thompson oraz Siegler opublikowali w periodyku Psychological Science badania na temat zapamiętywania liczb przez dzieci.
Z artykułu wynika, iż znać cyfry i wyobrazić je sobie to dwie całkiem rożne rzeczy. Zdecydowanie łatwiej liczby zapamiętują dzieci, które postrzegające liniowo. Każdy zada sobie pytanie, na czym to polega?
W przeprowadzonym badaniu maluchy miały określić w wyobraźni wielkość przerw między cyframi od 0 do 20, a starsze od 0 do 1000. Te, które te różnice widziały równe: np. odstęp między 2, a 3 był tej samej wielkości co ten pomiędzy 18, a 19 zapamiętywały liczby znacznie lepiej. U większości pociech odstępy jednak stawały się coraz mniejsze wraz ze zwiększaniem się liczb (patrz rysunek poniżej).

Zapamiętywanie cyfr przez dzieci

Dzięki takim badaniom łatwiej jest zrozumieć, dlaczego dla niektórych zapamiętanie kodu PIN jest męczarnią, a dla innych niczym nadzwyczajnym.
Ze swojej strony jestem ciekawy, jak się w czasie naszego rozwoju, kształtują nasze preferencje do określonych numerów. Każdy bardziej lub mniej lubi jakieś cyfry i ich kombinacje. Czy jest to spowodowane przeżyciami, zainteresowani, nabytymi doświadczeniami czy może poniekąd uwarunkowane genetycznie?

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Buzz
  • Wykop

Skomentuj to jako pierwszy

Autor: MiG | Kategoria: O numerach

data: wtorek, 5 Październik 2010

Anonimowość użytkowników prepaid w Chinach.

Jak możemy przeczytać w serwisie IDG News Service Państwo Środka, które znane jest z cenzury w Internecie, wprowadziło ograniczenie dotyczące usług prepaid. Od września użytkownicy takiej oferty będą musieli zarejestrować numery na swoje dane, ponieważ rząd chiński chce zlikwidować rzesze 800 milionów anonimowych abonentów. Rejestracja będzie przymusowa, a operatorzy mają na jej przeprowadzenie trzy lata. Jeżeli jakiś abonent nie poda swoich danych, usługa będzie automatycznie wyłączana.
Uważam, iż takie podejście zaprzecza idei istnienia oferty przedpłaconej. Numer, który jest już nieużyteczny, a nie przypadł nam do gustu, może być wyrzucony do kosza bez konsekwencji. Teraz jednak w Chinach najlepiej taką kartę zniszczyć, aby po jej odnalezieniu nikt nie mógł z niej skorzystać, podszywając się pod nas. Moim zdaniem możliwość rejestrowania kart prepaid w określonych przypadkach (zagubienie, kradzież, poprawa bezpieczeństwa) jest niezwykle przydatna, a w mojej działalności często niezbędna. Zmuszanie wszystkich do podawania danych ma pomóc osiągnąć konkretne cele przez rządzących (cenzura) i nie jest zachowaniem prokonsumenckim.
Niestety głupota i ignorancja we wprowadzaniu przepisów, regulaminów nie jest bolączką tylko Chińczyków. Na naszym podwórku można również wymienić kilka regulacji operatorów, które wprowadzają niepotrzebny zamęt, ale o tym innym razem…

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Buzz
  • Wykop

Skomentuj to jako pierwszy

Autor: MiG | Kategoria: O numerach

data: niedziela, 3 Październik 2010