Złoty numer na aucie czyli oklejanie samochodów.

Jak przypadek zrodził branże czyli początki oklejania samochodów.

 

Branża zajmującą się oklejaniem samochodów zrodziła się przez przypadek. Niemieckie taksówki musiały być w jednym kolorze, który odróżniał je od pozostałych samochodów. Niestety przez wyróżniający je kolor nie były później chętnie odkupowane. Na początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia firma KPMF opracowała winylową folię, którą można było okleić samochód, a po kilku latach zdjąć. Korporacje taksówkowe mogły teraz zakupić czarne samochody, okleić je, a przed odsprzedażą usunąć wcześniej naklejona folię. Samochody sprzedawały się szybko, bo ich lakier był w bardzo dobrym stanie. Pomysł przyjął się szybko. W ciągu kilku lat wiele firm na przykład: Orafol, 3M i Plastics Group stworzyło swoje własne unikalne rozwiązania. Potencjał oklejania aut dostrzegli również marketingowcy.

 

Pomysły marketingowe.

 

Głowy marketingowych specjalistów pełne pomysłów przekształciły samochody w jeżdżące na czterech kółkach reklamy. Graficy wykorzystali powierzchnie do zaprezentowania swojego kunsztu. Tak postały poruszające się wizytówki.

 

Reklama i co dalej.

 

W reklamie ważne jest aby przykuwała naszą uwagę. W czasach kiedy do naszego mózgu dociera ogromna ilość informacji nie jest łatwo ją zwrócić. Często dzięki ciekawym projektom nalepionym na samochodzie klient nie przechodzi nad reklamą obojętnie. Niestety często się zdarza, że Klient nie może skontaktować się z firma której ofertą jest zainteresowany, ponieważ nie zdołał zapisać w pamięci jakiegoś kanału kontaktowego.

 

Każdy numer można zapamiętać, często czasu tylko brakuję.

 

W reklamie samochodowej istnieją trzy sposoby skomunikowania się z firmą. Można zapamiętać nazwę firmy i znaleźć ją w Googlu. Często niestety nazwy firm nie są proste do zapamiętania i są związane z branżą np.: cząstka bud występuję w nazwie w firmach zajmujących się pracami budowlanymi. Niejednokrotnie podany jest również adres strony www, który jeżeli jest prosty to bardzo łatwo doprowadzi potencjalnego klienta do naszej oferty. Niestety ilość dobrych domen nie jest duża, a nie każdy orientuje się w nowych końcówkach adresów np. .bar, .dance, .gold. Część użytkowników cały czas tkwi w przekonaniu, że rozszerzenia jakie można spotkać w adresie www to pl, com i czasami com.pl i jeżeli użyjemy nazwy z inna końcówką, możemy tylko dać w prezencie klienta naszej konkurencji. Trzecim atutem może być numer telefonu firmy. Jeżeli jest to złoty numer łatwo go zapamiętać. Na pewno przyciągnie uwagę i pozwoli na szybki kontakt z firmą. Jeżeli numer pojawia się tylko po to aby pokazać, że opłacamy abonament, lepiej go nie eksponować bo tylko burzy przekaz marketingowy.

 

Jaki złoty numer wybrać?

 

Przy wyborze złotego numeru warto brać pod uwagę formę reklamy w której będzie zastosowany. Reklama na samochodach jest reklamą zewnętrzną, w której numer widoczny jest krótki okres czasu, najczęściej kilka sekund. Podczas których osoba zainteresowana musi go zapamiętać, choćby przez następne kilkadziesiąt sekund aby wprowadzić go do telefonu lub zanotować. Czas może się przedłużyć ponieważ potencjalny klient może kierować samochodem i może nie mieć możliwości natychmiastowego zapisania numeru telefonu. Warto pamiętać, że czym więcej jest czynników rozpraszających tym bardziej pamięć zawodzi. Złoty numer na reklamie nie jest wymawiany dlatego może składać się z ciągów takich samych cyfr. Warto zadbać jednak aby posiadał klasyczny układ, bez zbędnych udziwnień, które często rewelacyjnie wyglądają na wizytówce, lecz może wprowadzić w błąd przy szybkim zapamiętaniu. Należy również zwrócić uwagę na dzielenie numeru na części tak aby nie trzeba było liczyć cyfr na przykład w tak zwanych numerach sześciocyfrowych (prefiks XXX XXX np. 882 111 111) warto zastosować podział na dwie części sufiksu. Co do numerów stacjonarnych nie zalecałbym podziału – prefiks miasta XXX XX XX np. 22 210 10 10, a proponowałbym ten bardziej przypominający telefon komórkowy 222 10 10 10.

 

Planowanie budżetu na złoty numer do oklejenia samochodu.

 

Złoty numer, a oklejanie aut.

Zdjęcie ciekawie oklejonych aut ze słabymi numerami kontaktowymi do 24 godzinnej infolinii.

 

Kwota jaką chcemy przeznaczyć na zakup złotego numeru powinna zależeć od budżetu na oklejanie samochodu jakim dysponujemy i naszych oczekiwań. Jeżeli chcemy wydać przykładowo 860 złotych na oklejenie tylnej części samochodu z segmentu C na przykład Volkswagena Golfa (cennik firmy mediaplastyk), a złoty numer ma służyć tylko do odbierania połączeń z tej formy reklamy to wydatek ok. 100 – 200 zł na pewno poprawi skuteczność tej reklamy. Jednak gdy pragniemy okleić flotę 15 aut za około 60000 zł to wydatek kilku tysięcy złotych nie tylko jeszcze bardziej polepszy zapamiętanie numeru, lecz również podniesie prestiż firmy i dodatkowo zwróci uwagę na niebanalny numer telefonu. Zakup złotego numeru powinien być częścią reklamy tak samo jak świetny projekt graficzny i dobre naklejenie folii na samochód.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Buzz
  • Wykop

Autor: MiG | Kategoria: O numerach

data: piątek, 17 Lipiec 2015

Zostaw komentarz (*) pole wymagane